środa, 26 czerwca 2013

Przygody Tomione w Hogwarcie



Soundtrack:
  1. Ed Sheeran "Give me Love"
  2. One Direction "One Thing", "Change My Mind"
  3. Luke Bryan "First Love Song"
  4. Coldplay "Trouble"

Rozdział drugi
Obudziłam się rano z najgorszym kacem ever!
  • Ja jebię kurwa czemu wypierdoliłam ten jebany snape'owy eliksir przez okno?! - wydarłam się na całą szkołę.
    Spróbowałam wstać, ale trochę mi nie wyszło.
    Zaliczyłam więc bliższe spotkanie trzeciego stopnia z twardą i zimną podłogą.
  • O żesz kurwa! - wydarłam się jeszcze głośniej. Pewnie słyszeli mnie w Hogsmeade.
    Zapewne leżałabym tak jeszcze z godzinę próbując
    się podnieść, ale na szczęście (a może nieszczęście?) czyjeś silne ramiona postawiły mnie na nogi.
    Spojrzałam z niechęcią na tego ktosia który
    ośmielił się przeszkodzić mi w dogłębnym poznawaniu podłogi.
  • Co Ty do kurwy nędzy tu robisz, Draco? - spytałam na powitanie.
  • Też się cieszę, że cię widzę, kochanie. Chyba kogoś kacyk męczy – stwierdził z sarkazmem.
  • Spierdalaj! Weź mi kurwa lepiej tu Seva dawaj i jego eliksir! I to już!
  • Bosz, jakaś Ty agresywna. Muszę cię zmartwić. Snape jest na zebraniu u Twojego ojca i nie wiadomo kiedy wróci.
  • O kurwa! To mam przejebane! Weź mnie dobij. Błagam.
  • Ależ skarbie. Pomogę ci się ubrać i razem zejdziemy do WS na śniadanie – powiedział Draco.
  • Taaa, chyba kuffa rozebrać! Ja cię znam – uśmiechnęłam się słodko.
  • Znowu o tym myślisz, kotku? Ale z ciebie niegrzeczna Tomionka. Uważaj bo tatuś będzie zły jak się dowie – zaśmiał się wrednie.
  • Nie dowie się, no chyba, że znowu użyje legilimencji na pewnym blond debilu! - straciłam cierpliwość.
    Tę cechę odziedziczyłam po tatusiu.
  • Och, Twoje słowa mnie ranią – odrzekł i położył sobie rękę na sercu.
    Ach, czasami Draco był świetnym aktorem.
  • Zamilcz Draconie Lucjuszu Malfoy albo rzucę na ciebie Avadę, Tsao Ni Ma, La Torturę i Cruciatus razem wzięte!
  • Auć, drugie imię... - zaczął blondwłosy Ślizgon, ale mu przerwałam.
  • Słuchaj, Draco, naprawdę nie jestem w nastroju, tak więc ogarnij downa i posprzątaj ten syf który tu jest!
  • Ale to nie jest mój bałagan – zaprotestował.
    Biedaczek, to ja dominowałam w tym związku.
  • To nieważne. Ale możesz go posprzątać. Prooooooszę Draco – powiedziałam rzucająć mu błagalne spojrzenie numer 7. Zawsze działało.
  • No dobrze – odparł z wahaniem.
  • Dziękuję. Nagrodę dostaniesz później – rzekłam uwodzicielskim tonem.
    Draco uśmiechnął się znacząco słysząc moje słowa i
    wziął się za sprzątanie. Choć może słowo wziął nie odzwierciedla trafnie tej sytuacji, ponieważ cwany Dracuś wezwał se jakiegoś house-elfa i kazał mu zapierdalać. On za to stał i patrzył jak ten biedny... tfu biedny? O kuffa za dużo czasu spędzam z Hermioną. Głupie skrzaty nie są biedne, na brodę Hagrida! Są tylko po to żeby za nas pracować. Wujek Lucek tak mówi. Wujosław to mądry człowiek. Bardzo go kocham, wielbię i szanuję. I jeśli ktoś odważy się obrazić Lucka to ma ode mnie darmowy bilet na spotkanie face 2 face z Kurtem Cobainem. Buahahaha If u know what I mean.
    Czasami ja, tatuś Vłodzimierz (ale nie próbujcie
    go tak nazywać, no chyba, że chcecie oberwać Avadą w łepetynkę) i Lucjan (Lucek niezbyt przepada za tą ksywkę rodem z "M jak miłość", ale kuffa kiedy Dołohov go przyłapał na oglądania tego badziewia nie było zmiłuj) organizujemy sobie wieczorki filmowe więc wiem kim se był Kurt kiedy se jeszcze żył.
  • O ja pierdolę, lejcie mi wódki... WHAT?! STOP THIS RIGHT NOW! TOMIONE, RELAX, JUST BREATHE... EVERYTHING'S GONNA BE ALRIGHT – myślałam.
    Moje bezsensowne rozważania przerwał Draco.
  • O czym tak myślisz, kochanie? - zapytał, podchodząc bliżej.
  • O tym jak seksownie wyglądasz bez ubrań – odparłam przytulając się do niego.
    Blondyn przyciągnął mnie do siebie jeszcze bardziej.
  • Jak zwykle myślisz tylko o jednym – zaśmiał się.
  • Nieprawda. Wiesz, czasami zastanawiam się jakby zareagował mój tatuś gdyby okazało się, że jestem w ciąży – powiedziałam.
  • Ale chyba nie jesteś w ciąży? – spytał z obawą słyszalną w jego głosie patrząc mi prosto w oczy.
  • No coś Ty, głuptasku. Tatuś by mnie zabił gdybym zaciążyła przed skończeniem szkoły.
  • Jeśli ciebie by zabił, to ja już boję się myśleć o tym, co zrobiłby mnie.
  • Najwyżej by cię wykastrował – stwierdziłam beztrosko.
  • Haha, bardzo śmieszne wiesz – odparł cierpko.
  • Nie mówmy już o tym, skoro to dla ciebie taki drażliwy temat. Poróbmy coś razem – zaproponowałam.
  • Chyba nawet wiem co chcesz porobić...
  • Nie, Ty świntuchu! Nie chodziło mi o seks.
  • A skąd wiesz, że mi chodziło właśnie o seks?
  • Bo miałeś to swoje spojrzenie które pojawia się zawsze kiedy masz ochotę na seks.
  • Naprawdę?
  • Tak.
  • Kto wczoraj był na tej Twojej imprezce? - zapytał mój Dracuś.
  • Hermiona, Luna i Ginny. Zaprosiłam też Islę ale nie przyszła. Nie wiem czemu.
  • A ja wiem dlaczego jej nie było – odparł blondyn.
  • No to dlaczego? - chciałam wiedzieć.
  • Zabawiała się z Blaise'm. Mieli jakąś rocznicę czy coś w tym stylu. Nie pytałem dokładnie. W sumie niezbyt mnie to obchodzi – odrzekł wzruszająć ramionami.
  • Ach, Ty egoisto. Blaise to Twój najlepszy przyjaciel!
  • To nie znaczy, że muszę wiedzieć z kim aktualnie sypia. Wiesz, on się mnie kiedyś pytał jaka Ty jesteś w łóżku.
  • I co mu powiedziałeś? - zapytałam ciekawa odpowiedzi Ślizgona.
  • Że jesteś najlepsza w te klocki, ale on nigdy się o tym nie przekona, ponieważ jesteś tylko i wyłącznie moja.
  • Ach Ty blondwłosa zaborcza wredoto – powiedziałam i zaczęłam się śmiać.
    Draco miał taką zabawną minę.
  • I z czego się śmiejesz, kobieto? To wcale nie jest śmieszne – oburzył się.
  • Ależ jest. Powinieneś zobaczyć swoją minę.
  • Co było nie tak z moją miną, bo nie do końca ogarniam?
  • Już nieważne. Co Wy mężczyźni macie z tym, że traktujecie kobiety jak własność?
  • Po prostu zaznaczamy swoje terytorium.
  • Tak jak psy?
  • Trochę. Tylko psy obsikują jakieś miejsce a my nie.
  • Tylko spróbowałbyś mnie obsikać a byłaby to ostatnia rzecz jaką zrobiłbyś w swoim życiu!
  • Znowu mi grozisz?
  • A jak myślisz, kretynie?! Czasami nawet ten kurczakożerca Łizly jest od ciebie mądrzejszy.
  • Nie porównuj mnie do tego rudego idioty!
  • To przestań dostarczać mi ku temu powody.
  • Oczekuję przeprosin – powiedział oschle Draco.
  • Na brodę Hagrida! Jesteś gorszy niż dziecko!
  • A co Ty znowu masz z tą brodą Hagrida? - spytał Drakkie- Poo.
  • Nie widzisz jaką ma super brodę? Dlaczego mój tatuś takiej nie ma? - zastanawiałam się głośno.
  • Hmm, no nie wiem. Może dlatego, że Twój ojciec jest normalny i nie kręci go małpi zarost?
  • Ale taki zarost jest seksowny i kręci kobiety. Spójrz na Jareda Leto.
  • Znowu naoglądałaś się jakiś mugolskich telenowel razem z moim ojcem?
  • Jak śmiesz mi to sugerować?! Jared Leto to poważny artysta który nie wystąpiłby w jakimś badziewiu!
  • Ale jest mugolem – odparł Draco.
  • Seksownym mugolem. I piekielnie utalentowanym. Kiedyś go spotkam i wyznam moją dozgonną miłość.
  • Okej, co brałaś?
  • Nic. Piłam tylko Ognistą, ale to było wczoraj.
  • Ile wypiłaś?
  • No butelkę... Hmm a może jednak dwie? Nie pamiętam. To nie jest kurwa ważne teraz! Lepiej zabij Pottera!
  • Dlaczego? - Draco był zdezorientowany.
  • Bo kuffa ten debil chciał żebym ja poszła z nim na jakieś pojebane ślimakowe przyjęcie u Slughorna.
  • Na które idziesz ze mną – przypomniał mi.
  • O, racja. Nie pomyślałam o tym wczoraj.
  • Jak mniemam odmówiłaś jego prośbie?
  • Jasne, że tak. No może nie użyłam zbyt kulturalnych określeń, ale nie można mieć mi tego za złe, prawda? To przez niego mój tatuś zniknął na tyle lat!
  • Potter jest straszny. Ten kretyn myśli, że pokona Twojego ojca.
  • Chyba śni! A teraz przestań w końcu gadać o złych rzeczach i powiedz mi coś miłego - zażądałam.
  • Jeśli tego sobie życzysz, dobrze. Jesteś strasznie rozpieszczoną egoistką.
  • Och, dziękuję ci Draco za te miłe słowa. To miód dla moich uszu.
  • Wiedziałem, że ci się spodoba. A teraz chodźmy się całować. Gadać możemy później – uśmiechnął się łobuziersko, czyli tak jak lubię najbardziej.
    To było świetne całowanie. Nie będę Wam tego opisywać. To
    trzeba przeżyć na własnej skórze żeby przekonać się jak to smakuje.


    * Koniec rozdziału drugiego. Dziękuję wszystkim, którzy to czytają. Ja na waszym miejscu bym tego nie robiła xD Tylko zryłabym sobie psychę (o ile da się jeszcze bardziej :D )
    Z góry dziękuję za wszystkie komentarze.
    Jesteście wspaniali <3
    Rozdział dedykuję niesamowitej osobie. Poznałam ją na fb jakieś 2 miesiące temu ale czuję jakbym znała ją przez całe moje życie.
    Dziękuję Ci, Kinga, że mnie rozumiesz i nie przeraża cię moja nienormalność Lol Nie wiem co mam powiedzieć.


    Tomione Alexis Malfoy - Riddle








13 komentarzy:

  1. Wspaniały, jak zawsze ;) Dawaj dalej, ja chcę więcej Vłodzimierza :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Będzie dalej xD
    Vłodzimierz zawsze spoko :)
    Dziękuję i pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Vłodek <3, wiesz dzisiaj mówiłam o nim sb w szkole z koleżanką <3 Rozdzialik świetny, nawet teraz :*
    Pozdrawiam Katniss/ Tosia <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję i pozdrawiam :* /Tomione

    OdpowiedzUsuń
  5. Lucek ogląda "M jak miłość" ledwo wstałam i znów zaczełam się tarzać po podłodze ;__; blog fajny
    ~Alexa Luna Malfoy

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuję :* Pozdrawiam <3 /Tomione

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy ja ci kiedyś mówiłam, że cię kocham??? <3 <3 <3 Vłodzimierz i Lucek zawsze spoko <3 <3 <3

    Tomionka jest kochana
    chociaż jest pojebana
    tak samo jak moja osoba
    to chyba jakaś choroba.

    *.* <3 *.* <3 *.* <3 *.*

    ~ Bellatrix

    [www.bajeczki-bellatrix.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję :)
    Nie mówiłaś xD
    ja cb też kocham <3
    Pozdrawiam :* /Tomione

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały!
    Jesteś genialna wiesz? xD
    Płaczę ze śmiechu czytając tego bloga :D
    Życzę weny :)
    Kiedy będzie rozdział czwarty?

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne ;3 Jak zawsze z resztą :D
    ~Ta co jej wysłałaś link na 6obcy.p

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne :D Zapraszam na swojego bloga o życiu z Draconem ;3

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. :) /Tomione

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak zawsze rewelacja, uwielbiam ten fragment o "małpim zaroście" xD
    Ereth

    OdpowiedzUsuń