wtorek, 25 czerwca 2013

Przygody Tomione w Hogwarcie



Soundtrack:
  1. Ed Sheeran "Drunk"
  2. 30 Seconds To Mars "The Kill", "Night Of The Hunter"
  3. Nirvana "Marijuana"
  4. Sleeping With Sirens "If I'm James Dean You're Audrey Hepburn"

Rozdział pierwszy

  • Tomione, powiedz mi, który chłopak Ci się podoba? - spytała Ginny podczas naszego babskiego wieczorku w moim prywatnym dormitorium.
  • Draco, przecież wiesz – odparłam z uśmieszkiem.
  • Eee... nuda. Chodzicie ze sobą już ile lat? - zapytała rudowłosa.
  • 1 września minęło 6 lat.
  • Zawsze się zastanawiałam, jak to jest możliwe, że jesteś tak niepodobna do swoich rodziców? - do rozmowy włączyła się Hermiona, moja druga przyjaciółka.
    Te przygłupy myślały, że jestem córką Belli Lestrange
    i jej męża. Prawda była dla nich o wiele gorsza... Byłam córką samego Lorda Voldemorta.
  • Mówiłam Wam już, że jestem podobna do mojej babci. Nie mogę być przecież podobna do wszystkich – zachnęłam się.
  • Ale mi chodziło o charakter – dodała Hermiona.
  • To nie ja wybierałam rodziców i tego co po nich odziedziczę, a czego nie. I Ginny, jest jeszcze jeden chłopak, który mi się podoba. Ale nie waż się powiedzieć Draco bo cię zaavaduję!
  • Spoko. Tylko powiedz już. Hej, Ty mi grozisz! Ej i przecież wiesz, że ja nie rozmawiam z fretką.
  • Gin, nie mów tak na Drakkie- Poo.
  • Ok, ale nie trzymaj nas już dłużej w niepewności. Kto. Jeszcze. Ci. Się. Podoba??
  • Jest w Slytherinie ... - zaczęłam mówić, ale przerwał mi rozmarzony głos Luny.
  • W lochach jest siedlisko Gnębiwtrysków więc uważaj.
  • Dzięki za informację. A teraz cicho bądź, Luna. Nie przeszkadzaj Tomion. Niech mówi – syknęła Ginewra.
    Czasami zastanawiałam się dlaczego nie wylądowała
    w Slytherinie. Potrafiła być bardzo wredna kiedy tylko miała na to ochotę.
  • Chrisorionhunter – wydusiłam jednym ciągiem, cała czerwona na ryju.
    Nie lubiłam mówić o uczuciach.
  • Co? Nie złapałam – zaśmiała się Weasley'ówna
  • Chris Orion Hunter – powiedziałam wolno i wyraźnie, akcentując każdą sylabę.
  • W sumie Chris to niezłe ciacho. Szkoda tylko, że chodzi z tą dziwką Cho. Masz dobry gust, laska – stwierdziła Ginny.
  • Haha no raczej. Draco jest świetnym przykładem.
  • A teraz powiedz mi, kochana Tomionko, który nauczyciel Cię kręci? - zapytała Ginny.
  • Sev. To oczywiste. On ma takie seksowne czarne włosy. No i genialnie się ubiera, nie uważacie?
  • Jasne. Czasami wyobrażam go sobie nago – przyznała Ruda.
  • Ginny! Nie wygaduj bzdur! To nasz nauczyciel! - oburzyła się Hermiona.
    Widocznie za mało wypiła, skoro była na tyle
    przytomna żeby zwrócić Gin uwagę. Granger po prostu nie umiała wyluzować.
  • No i co z tego, Her? To też mężczyzna – rezolutnie odpowiedziała rudowłosa.
  • A Ty, Hermiono, o kim miewasz fantazje erotyczne? - spytałam zaciekawiona.
    Brązowooka Gryfonka zaczerwieniła się. Nic jednak nie powiedziała.
    Ginny spadła z fotela i śmiała się, leżąc na podłodze.
  • Ona ... ma ... fantazje o Mcgonagall – z trudem wydusiła Ruda cały czas walcząć ze śmiechem.
    Wszystkie miałyśmy w pamięci bogina Miony, czyli samą
    "kocicę" McGonagall.
  • Wcale nie – zaperzyła się Granger.
  • To o kim? - chytrze spytała Ginewra.
  • No o ... . Powiem Wam, ale macie przysiąc, że nie powiecie nikomu! - Miona postawiła warunek.
    Tak jakby Draco obchodziło to, o kim skrycie marzy
    żelazna dziewica Gryffindoru ... .
  • Przysięgam – powiedziałyśmy jednocześnie.
  • No dobrze ... . Więc miewam fantazje o Fredzie ... - urwała i nic więcej już nie dodała.
    Hmm, z jej gustem nie jest aż tak źle jak myślałam.
    Bałam się, że podoba się jej ten gupol Ronald. Uff, co za ulga.
  • Mówisz o moim starszym bracie? - zapytała Gin.
    Hermiona skinęła głową na potwierdzenie.
  • Powiedz mu o tym. On cię lubi. Słyszałam jak mówił tak do George'a – powiedziałam uspokajającym tonem.
  • Ty chyba oszalałaś, Tomione?! - brązowowłosa zaczęła się na mnie drzeć.
    A przecież chciałam dobrze ... .
    Cieszę się, "zapomniałam" im powiedzieć iż kiedyś całowałam się z Fredem. No cóż, musiałam to zrobić, ponieważ założyłam się z Pansy i Islą o to, która pierwsza pocałuje jakiegoś bliźniaka Weasley. A ja bardzo chciałam wygrać więc nie obchodziło mnie nawet to, którego z nich pocałuję i czy Draco będzie to widział. Pamiętam zdziwioną minę Freda kiedy zaczęłam go całować. Nie żeby mu się to nie spodobało (bo podobało). If u know what i mean haha
  • A ja mam fantazje o neville'u – odparła Luna, wyrywając mnie z zamyślenia.
  • Polujecie razem na Chrapaki Krętorgie czy jak się tam zwą te stworzonka? - spytałam blondynkę.
  • Tak! Mój tata też z nami pojedzie. Ale będzie fajnie! - zawołała radosnie Luna.
  • Jasne – rzuciłam z sarkazmem.
    Nawet nie chciałam sobie wyobrażać tej sytuacji. Może
    i jestem dziwna, w sensie nienormalna, ale to przekracza moje możliwości pojmowania.
  • No dziewczyny. A co sądzicie o Lucjuszu Malfoy'u? - zapytała Ginny polewajać nam następną kolejkę Ognistej.
  • Ja go nie lubię – odpowiedziała od razu Hermiona. Słychać było wyraźną nichęć w jej głosie.
  • Lucek jest totalnie seksi! Tyle razy widziałam go bez koszulki ... . Możecie mi zazdrościć – zaśmiałam się wrednie.
  • Ty kuffa lepiej opowiadaj jak Lucjusz wygląda bez koszulki! - krzyknęła delikatnie już wkurwiona Ruda.
  • Wiesz, ja już się przyzwyczaiłam do tego widoku. Ale Wy, takie niedoświadczone, gapiłybyście się na tego Lucka tak, jak Bella na Voldka.
  • Czyli jak? - Weasley'ówna nie czaiła bazy.
  • Z uwielbieniem.
  • Aaa ... już ogarniam. Ale masz dobrze. Mieszkasz z Luckiem i Draco ... .
  • I często widuję ich bez koszulek! Draco jest jeszcze bardziej seksi niż jego ojciec!
  • Pierdolę! Przyjeżdzam do ciebie na wakacje!
  • No to będzie wesoło – stwierdziłam z sarkazmem.
    Już to sobie wyobraziłam – Voldek i Ginny pod jednym dachem.
    Ubaw po pachy.
  • Tomione, Harry się mnie pytał, czy nie poszłabyś z nim na imprezę do Slughorna? - Hermiona zadała pytanie w najmniej odpowiednim momencie.
    Akurat brałam łyk Ognistej. No kuffa! Że też
    właśnie wtedy jej się przypomniało! Z oczu pociekły mi łzy. Wyplułam alkohol na podłogę.
  • Że co kurwa?! Tego Wybrańca chyba pojebało?! Draco by mnie zaavadował na miejscu! Powiedz mu żeby poszedł z Ronaldem. Ten wielbiciel kurczaka na pewno się zgodzi. Od dawna leci na Potterka.
    Ginny dostała ataku głupawki. Śmiała się tak głośno,
    że aż Minolta McGogle, potocznie znana jako Minerwa McGonagall przylazła i jebnęła nam kazanie o tym jak bardzo się na nas zawiodła. Bla Bla Bla. Nie słuchałam jej. Ale Hermiona wyglądała tak jakby miała zamiar zrobić z tego notatki.
  • Szlaban, wszystkie cztery – stwierdziła na koniec swojej mowy-trawy.
    Nie przejęłam się tym zbytnio. Najważniejsze, że Severus,
    Draco, Chris i Fred nie słyszeli naszych pijackich wyznań.
  • To nie będzie konieczne, Minerwo – usłyszałam głos, który rozpoznam wszędzie.
  • A ten idiota Severus skąd się tu kuffa wziął? - zastanawiałam się w myślach.
  • Chciałbym porozmawiać z panną Lestrange na osobności. Zostawcie nas samych – powiedział Sev stanowczo.
    Minolta się z nim nie kłóciła. Po prostu posłusznie
    wyszła, zabierając ze sobą moje przyjaciółki. Wystarczyło jedno spojrzenie na tłustowłosego i już wiedziałam, że nie będzie milutki.
  • Co Ty sobie wyobrażasz, na Salazara?! Jeśli Twój ojciec się o tym dowie, będziesz miała ogromne kłopoty.
  • No, ale Severusie, nie powiesz mu, prawda? - rzuciłam błagalne spojrzenie w stronę Snape'a.
  • To na mnie nie działa, Riddle. Nawet jeśli cię kręcę – powiedział i uśmiechnął się w ten swój snape'owy sposób.
  • Słyszałeś? O kuffa mać! No to mam przejebane!
  • Ciesz się, że tylko ja słyszałem. Bo co by było gdyby to Draco był na moim miejscu?
  • Wtedy byłabym w dupie u murzyna.
  • Draco by cię rzucił, a to popsułoby plany Twojego ojca.
  • Hmm, to mój tatuś ma jakiegoś plana? Łiii ... .
  • Ma, ale nie musisz ich znać.
  • A to kuffa idź stąd! Będę smutać.
  • Taaa smutać. Znowu będziesz śpiewała po pijaku.
  • Żebyś kuffa wiedział! Nie zabronisz mi buahahaha!
  • Na brodę Hagrida!Jesteś gorsza niż Twój ojciec!
  • Dzięki, Sev. Od razu mi lepiej po takim komplemencie.
    Seviś załamał ręce słysząc moje słowa. Nie dziwię mu
    się. Też bym tak zrobiła.
  • Masz. Wypij to – powiedział Severus i wręczył mi mały flakonik z jakimś eliksirem.
  • Co to kurwa jest?! - spytałam.
  • Eliksir, który sprawi, że rano nie będziesz miała kaca.
  • O dziękuję, Seviś. Jesteś the best, wiesz?! Tylko proszę cię, wymyj w końcu te włosy. Bo wyglądają okropnie. Taka rada od bff.
    Sev wyglądał tak jakby chciał rzucić we mnie Avadą.
    Hue hue ale nie mógł.
  • Kiedyś cię zaavaduję – odgrażał się Mistrz Eliksirów.
  • Haha powodzenia – zaśmiałam się wrednie.
    Snape stwierdził, że na niego już pora i spierdolił do lochów.
    Zostałam sama i w spokoju mogłam śpiewać se pijackie piosenki.
    "Tylko Tomionka nie ma ogonka, nie ma ogonka Tomionka" – nuciłam, ale po jakiejś godzinie się znudziłam i se poszłam spać.


    * Koniec rozdziału pierwszego. Rozdział pisany bez udziału środków ułatwiających pisanie, czyli alkoholu, narkotyków i papierosów.
    Przepraszam jeśli kogoś obraziłam lub zniesmaczyłam. Ale ja od razu ostrzegałam. Was nikt nie zmuszał do czytania.
    Mam nadzieję, że znajdą się jakieś wspaniałomyślne osoby, które skomentują tego porąbanego fanfika.
    Z góry dziękuję za wszystkie komentarze.
    PS. Rozdział dedykowany Paulinie, Kindze, Tosi, Kate oraz Gosi <3
    Tomione Alexis Malfoy - Riddle

13 komentarzy:

  1. Dziękuje za dedykację. Ktoś mi kiedyś powiedział, że podobają mu się moje komentarze XD Czasem możliwości jest wiele ale właściwy wybór jest jeden. Tak naprawdę to poprawiłaś mi humorek. Uśmiecham się dzięki tobie kochana <3
    Czekam na rozdział 2
    Pozdrawiam Tosia/ Katniss

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahhahahahahhaha nie wyrobię na zakręcie. Geniusz Tomiona <3 "TYLKO TOMIONKA NIE MA OGONKA OŁ JEA". <3

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję dziewczyny <3
    To miło, że komuś poprawiłam humor :)
    Wy mój też poprawiłyście :*
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Tomionko moja kochana!
    Tu twoja zacna siostra bliźniaczka xd (Victoria Black xd)
    Mówiłam ci już, że jesteś geniuszem, nie? xd
    Z chęcia przeczytałam ten rozdział znowu i czekam aż dodasz tu pozostałe i nowe ;)
    P.S. Dodaj opcję dodania komentarza z anonima- na pewno będzie więcej komentarzy :)
    ---*---*---*---*---*---
    Julia Malfoy
    http://tajemnica-milosci-dramione.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie zamierzam to zrobić.
    Dziękuję za miłe słowa :)
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  6. TU JESTEM SE JA! BELLATRIX TWOJA! HALO! TY WIESZ, ŻE JA CB KOCHAM I PRZYGODY TOMIONE UWIELBIAM?! :D ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥ MOJA TOMIONKA NIE MA OGONKA TYLKO W SZAFIE MA WIELKIEGO PAJONKA XDD NAPEWNO NIE UZYWAŁAS ŚRODKÓW ODUŻAJONCYCH PRZY PISANIU TEGO? :D CHOCIAŻ... NIEEE... TO JEST U MNIE I U CB NORMALNE :D WIEM GUPI KOMENTARZ... PÓJDE SIE POCIOŃĆ ŚMIERCIOŻELKAMI JAK NIE DASZ NOWEGO ROZDZIAŁU SZYBCIEJ NIŻ POWIEM KONSTANTYNOPOLITAŃCZYKOWIANECZKA XDDD ~ SE BELLATRIX

    [www.bajeczki-bellatrix.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  7. Już se jest i se danke for you <3 Mua Bellatrix nawet ci dedyka dałam i tu i tu xD
    Haha a pajonka mam i muchę w słoiku :P - se Tomionka :*

    OdpowiedzUsuń
  8. hahahahaha... leżę i kwiczę :D jesteś geniuszem Tomionko :) ~Alexa Luna Malfoy

    OdpowiedzUsuń
  9. BORZE dziękuję :)
    aż się zaczerwieniłam bo geniuszę nie jestem xD
    Pozdrawiam :* /Tomione

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmmm... aż nie wiem co napisać :> Super <3
    ~Ta co jej wysłałaś link na 6obcy.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję za wszystkie komentarze :) /Tomione

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana Tomioko uwielbiam to <3
    Ereth

    OdpowiedzUsuń
  13. Ślicznie i ciekawie piszesz. Oby tak dalej c; Jak chcesz to zajrzyj na mojego bloga -------->http://kathrin-riddle-corka-czarnegopana.blog.pl/
    ~Panna Riddle

    OdpowiedzUsuń